Powoli kończy się Wielki Post A.D. 2020, który z powodu …

Powoli kończy się Wielki Post A.D. 2020, który z powodu epidemii zapamiętamy chyba do końca życia. Niedziela Palmowa – inna niż wszystkie dotąd. Radość przemieszana ze smutkiem. Jak w życiu. Raz się cieszymy, jesteśmy szczęśliwi, innym razem po policzkach płyną łzy. Dzisiejszą niedzielą rozpoczyna Wielki Tydzień, który w liturgii dotknie najboleśniejszych zdarzeń z historii naszej wiary. Owe chwile poprzedza Niedziela Palmowa którą dzisiaj przeżywamy w sposób duchowy w naszych domach i rodzinach. 

Treść Słowa Bożego dzisiejszej uroczystości „zaczepia“ naszą uwagę na dwóch emocjonalnych biegunach. Pierwszym z nich jest radość ludzi, którzy witają Jezusa u progu Jerozolimy. W tej radości znajdujemy także oczekiwania, że nastanie nowy król, nowy porządek rzeczy w państwie. Na drugim biegunie Niedzieli Palmowej znajduje się przerażający opis podłości człowieka, brzęczących srebrników Judaszowych, zdrady Mistrza. Potrzeba było uniżenia samego Boga, aby Jego stworzenie mogło dostąpić łaski odkupienia Droga usłana płaszczami na znak czci, gałązki z drzew oliwnych na znak uwielbienia, donośne „Hosanna, Synowi Dawidowemu“ na ustach wiwatujących na cześć Jezusa… Te zdarzenia spowodowały, że w tradycji Kościoła powstał liturgiczny zwyczaj, aby właśnie w taki sposób świętować Niedziele Palmową. Rozważając Słowo Boże dzisiejszej niedzieli, warto się zastanowić, jakie uczucia i pytania dzisiaj nam towarzyszą tych trudnym czasie. Z pewnością jest ich wiele. Zapytajmy jednak o te dotyczące naszej wiary. Kogo dziś witamy w liturgii? Czego potrzeba dziś Jezusowi w naszych przeżyciach? Nic chodzi o gałązki trzymane w rękach. One powinny nas prowadzi do konkretnych pytań i odpowiedzi dotyczących naszej wiary. Jak przeżyć ten trudnych czas epidemii? Jak dobrze przeżyć Wielki Tydzień czas najważniejszych zbawczych wydarzeń naszej wiary męki, śmierci i zmartwychwstania Jezus Chrystusa?.

Jeżeli chcemy w tej całej obecnej sytuacji przyjąć postawę chrześcijańską, to powinniśmy przede wszystkim kierować się miłością, czyli zastanawiać się co służy dobru drugiego człowieka. Co służy jego bezpieczeństwu? W jaki sposób mogę drugiemu człowiekowi pomóc? Dlatego w tych dniach o wiele cenniejszą rzeczą niż uczestnictwo w Eucharystii, będzie zainteresowanie się kimś, kto jest chory, słaby, w podeszłym wieku. Tego rodzaju zachowanie dziś jest dla nas chrześcijan cenniejsze nawet od uczestnictwa w Eucharystii, nawet tej niedzielnej. Dziś tego od nas oczekuje Chrystus. To jest specyfika tego czasu. Czasu miłości, czasu troski jeden o drugiego – zwłaszcza o tego najsłabszego. Może właśnie po to mamy nie pójść do kościoła, żeby pójść do kogoś z pomocą? Albo właśnie zostać w domu, żeby przypadkiem nie przenieść choroby, jeśli nie muszę z domu wychodzić? 

Nasza Eucharystia o tyle ma sens, o ile budzi w nas miłość. Nasze uczestnictwo w niej o tyle ma sens, o ile budzi w nas miłość. To jest miłość. Przez tyle lat mogliśmy spokojnie uczestniczyć i w niedzielę, i co dzień, we mszy świętej. Może teraz przyszedł czas, żeby się okazało, czy myśmy z tej Eucharystii czerpali miłość? Może przyszedł czas sprawdzianu czy potrafimy o siebie nawzajem zadbać w sytuacji poważnego, realnego zagrożenia? Po to jest ta epidemia. To nie jest kara Boska! To jest próba naszej miłości. Wtedy, kiedy zdajemy egzamin z miłości, zdajemy egzamin z wiary. Bo choćbym miał wiarę taką, żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał – byłbym niczym. Egzamin z miłości jest egzaminem z wiary. Tyle w nas jest wiary, ile jest miłości. 

Jakkolwiek by to dziwnie brzmiało, przyjmijmy ten trudny czas który obecnie panuje na świecie. Przyjmijmy nie z lękiem, ale z wdzięcznością. Nie z przerażeniem, że Bóg się na nas pogniewał z powodu naszych grzechów. Przyjmijmy ten czas, to co się dzieje, z wdzięcznością Bogu, że daje nam szczególną okazję sprawdzić się w miłości, w trosce jeden o drugiego. W odpowiedzialności za siebie, za drugiego. Za zdrowie własne i cudze, bo jeśli dbam o własne zdrowie, to dbam o zdrowie innych – w tym wypadku ma to wyjątkowe znaczenie. Dbając o to, by nie zarazić się tą straszną chorobą, dbam o innych. To szczególna okazja i jakkolwiek by to dziwnie brzmiało, już teraz Bogu za to doświadczenie dziękujmy. Za to szczególne, wielkopostne doświadczenie. Wejdźmy w Wielki Tydzień z miłością i wdzięcznością.

Ks. Tomasz Słowik

Zajrzyj także tutaj:

X NIEDZIELA ZWYKŁA, 09.06.20241. Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę, 9 czerwca:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30.2. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 14 czerwca: kaplica św. Rocha, Msza św. z Litanią do NajświętszegoSerca Pana Jezusa o godz. 18.00;- sobota, 15 czerwca: kościół St. Ignaz, Msza św. o godz. 17.00.3. Biuro parafialne …

IX NIEDZIELA ZWYKŁA, 02.06.20241. Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę, 2 czerwca:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30.2. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 7 czerwca, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz Ipiątek miesiąca: kaplica św. Rocha, od godz. 17.00 okazja do spowiedzi;Msza św. z Litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa o godz. …

UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO, 19.05.2024 Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, 19 maja:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30. Porządek Mszy św. w Mainz w święto Matki Kościoła, poniedziałek 20 maja:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 24 maja: kaplica św. Rocha, Msza św. z Litanią …

VII NIEDZIELA WIELKANOCY, 12.05.2024Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę, 12 maja:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 17 maja: kaplica św. Rocha, Msza św. z Litanią loretańską o godz. 18.00;- sobota, 18 maja: kościół St. Ignaz, Msza św. o godz. 17.00. W przyszłą niedzielę, 19 maja, przypada uroczystość Zesłania …