Wielki Piątek Męki Pańskiej, dzień męki, śmierci i pogrzebu Pana …

Wielki Piątek Męki Pańskiej, dzień męki, śmierci i pogrzebu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wielki Piątek to jedyny taki dzień w roku liturgicznym, w którym Kościół nie sprawuje Eucharystii. To dzień, w którym cały Kościół wpatruje się w Krzyż Jezusa – znak Jego męki i śmierci, ale także w znak Jego zwycięstwa nad grzechem, szatanem i śmiercią. Tego dnia liturgia Kościoła przewiduje przyklęknięcie przed Krzyżem w taki sam sposób, jak normalnie czyni się to przed Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie. W Wielki Piątek papież, biskupi i kapłani nie odprawiają Mszy Świętej, aby w ten sposób upamiętnić śmierć Jezusa i ten brak, jakiego mogli doświadczyć apostołowie wówczas, kiedy Jezus umarł. 

W ostatnich tygodniach przeżywamy czas kwarantanny domowej. Wielu z nas nie może uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii, pomimo usilnego pragnienia. Wielu ludzi doświadcza ogromnego „bólu duszy”, gdyż nie mogą być przy swoim Mistrzu, nie mogą „na żywo” podczas liturgii wsłuchiwać się w Jego słowa ani karmić się Jego Ciałem i Krwią. Wielu z nas uczestniczy w tym czasie w Eucharystiach dzięki transmisjom radiowym, telewizyjnym i internetowym. Wielu z nas za pośrednictwem mediów przeżywało rekolekcje, tak ochoczo głoszone przez księży biskupów, kapłanów diecezjalnych czy zakonnych. Ten czas stał się czasem usilnego poszukiwania kontaktu z Chrystusem, jak i wytężonego czasu oczekiwania na Jego zmartwychwstanie. Może dla wielu ten czas był dobrą motywacją do tego, aby porozmyślać nad swoim życiem, by wreszcie się zatrzymać i z przymusu odłożyć na bok to, co na co dzień nas zajmuje, za czym tak usilnie gonimy; czas ten uświadomił nam, co tak naprawdę w życiu warte jest „zachodu”. Kwarantanna być może pozwoliła nam wyhamować i dostrzec wartości, do których się przyzwyczailiśmy, a które być może przestaliśmy już zauważać, bo były takie zwyczajne, normalne, oczywiste. Czasem potrzeba stanu wyjątkowego, abyśmy się obudzili i przetarli oczy, i docenili to, co straciliśmy – choćby tylko na krótko.

Przyzwyczailiśmy się, że żyjemy i generalnie jesteśmy zdrowi, że nic nam nie zagraża. Do tej pory było dla nas oczywiste, że jesteśmy wolni i możemy się poruszać – przemieszczać bez żadnych ograniczeń po terenie naszej miejscowości, naszej ojczyzny, po obszarze całej Europy, a nawet i świata. Do tej pory było jasne, że niemal wszystko znajduje się w zasięgu naszej ręki, bo przecież mając pracę i wynagrodzenie, mogliśmy bez większych trudności kupować wszelkie produkty. Przez krótki czas stało się to niemożliwe. Dla wielu, zwłaszcza dla starszych osób, był to czas bolesnego wspomnienia stanu wojennego, zaś dla młodszych ilustracja tego, o czym słyszeli w dzieciństwie od nauczycieli, od rodziców i dziadków. Było to także także niezapomniane doświadczenie braku i bezradności.

Ten czas być może pozwolił nam zbliżyć się do siebie nawzajem. Może wielu z nas otworzyło oczy na to, że obok żyje drugi człowiek, który także doświadcza braku: braku o wiele dotkliwszego niż brak produktów – braku rozmowy, naszej obecności, uwagi, czasu spędzonego razem czy poświęconego tylko tej osobie… Ten czas być może otworzył nasze uszy na słowa drugiego człowieka: współmałżonka, dziecka. Ten czas może wreszcie dał możliwość, aby ze sobą pobyć i lepiej się poznać, aby się na siebie nawzajem na nowo otworzyć. Może wreszcie znaleźliśmy wspólne tematy do rozmowy. Ten czas być może pozwolił nam odkryć na nowo naszego męża, żonę, dzieci… Być może wreszcie znaleźliśmy wystarczająco dużo czasu…

Dziś nie możemy być w kościele. Dziś nie będzie możliwe, aby każdy nas był w kościele i ucałował Krzyż Święty na znak szacunku i miłości, jak to czynimy każdego roku. Dziś w Wielki Piątek weźmy do ręki Krzyż Święty – ten, który wisi na ścianie naszego domu, mieszkania. Popatrzmy na Chrystusa opuszczonego niemal przez wszystkich i z wiarą i miłością ucałujmy Go, przytulmy do piersi – bo w Nim jest nasza nadzieja i nasze zwycięstwo. Po nocy Wielkiego Piątku przychodzi poranek zmartwychwstania, którego z utęsknieniem wyczekujemy. Amen.

Ks. Tomasz Słowik

Zajrzyj także tutaj:

X NIEDZIELA ZWYKŁA, 09.06.20241. Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę, 9 czerwca:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30.2. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 14 czerwca: kaplica św. Rocha, Msza św. z Litanią do NajświętszegoSerca Pana Jezusa o godz. 18.00;- sobota, 15 czerwca: kościół St. Ignaz, Msza św. o godz. 17.00.3. Biuro parafialne …

IX NIEDZIELA ZWYKŁA, 02.06.20241. Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę, 2 czerwca:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30.2. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 7 czerwca, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz Ipiątek miesiąca: kaplica św. Rocha, od godz. 17.00 okazja do spowiedzi;Msza św. z Litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa o godz. …

UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO, 19.05.2024 Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, 19 maja:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30. Porządek Mszy św. w Mainz w święto Matki Kościoła, poniedziałek 20 maja:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 24 maja: kaplica św. Rocha, Msza św. z Litanią …

VII NIEDZIELA WIELKANOCY, 12.05.2024Porządek Mszy św. w Mainz w niedzielę, 12 maja:- kościół St. Ignaz: godz. 9.00 i 11.30. Nabożeństwa w pozostałe dni tygodnia:- piątek, 17 maja: kaplica św. Rocha, Msza św. z Litanią loretańską o godz. 18.00;- sobota, 18 maja: kościół St. Ignaz, Msza św. o godz. 17.00. W przyszłą niedzielę, 19 maja, przypada uroczystość Zesłania …